1. Oczy nam żalem ciemnieją,
a serca płaczą nam cicho:
Nie było miejsca w Betlejem
i rodzisz się w szopce tak lichej.
Refren: Niesiemy wiele słów gładkich
po smutku pełni pogody.
Choć dziś pod sercem u matki
nie zawsze ma dziecię gospodę.
2. Myślą i starzy i młodzi:
„Źli ludzie w Betlejem, Panie”...
Lecz, gdy się dziecię ma rodzić,
czy znajdą rodzice mieszkanie?
Refren: Niesiemy wiele słów gładkich
po smutku pełni pogody.
Choć dziś pod sercem u matki
nie zawsze ma dziecię gospodę.
3. Nasz Jezu, Zbawco i Panie,
przemień już serca nijakie.
Niech nasze kolędowanie
jak Gwiazda rozbłyśnie Twym znakiem!
Refren: Niesiemy wiele słów gładkich
po smutku pełni pogody.
Choć dziś pod sercem u matki
nie zawsze ma dziecię gospodę.
www.ojozefmajkowski.pl