Refren: Jezu Chryste, Świętą Mękę rozważamy
dziś w Kościele Twej Warszawy, Twego Gniezna
Gdy żywymi chcemy być ewangeliami,
spraw to, Panie, niech zła grzechu nikt z nas nie zna.
1. Jezu, oczy nam łzami zachodzą
w polskiej ziemi dalekim ustroniu,
Gdy jesteśmy w Oliwnym ogrodzie,
gdy patrzymy na Twoją agonię.
Tak nam smutno, że Piotr na podwórzu,
gdy pytała służąca, parobcy,
aż trzy razy zaprzanie powtórzył,
w strachu szepcząc, że jesteś mu obcy.
Refren: Jezu Chryste, Świętą Mękę rozważamy
dziś w Kościele Twej Warszawy, Twego Gniezna
Gdy żywymi chcemy być ewangeliami,
spraw to, Panie, niech zła grzechu nikt z nas nie zna.
2. Jezu, ból nas wskroś ostry przenika,
że nikt Ciebie przed Radą nie bronił,
Gdy za startych trzydzieści srebrników
przez Judasza zostałeś zdradzony.
Tak nam żal, gdy przed sądem Piłata
słychać wrzaski z przywódców namowy,
by śmierć krzyża Ci była zapłatą,
gdyż lud nie chciał, byś Ty mu królował.
Refren: Jezu Chryste, Świętą Mękę rozważamy
dziś w Kościele Twej Warszawy, Twego Gniezna
Gdy żywymi chcemy być ewangeliami,
spraw to, Panie, niech zła grzechu nikt z nas nie zna.
3. Żal nam Ciebie, gdy idziesz na skałę
poprzez ciasne i strome ulice,
że tak mało wśród tłumu widziałeś
bliskich Tobie i Twej tajemnicy.
I bezbrzeżny nas smutek ogarnia,
gdy umierasz na wzgórzu Golgoty,
że choć zniosłeś krzyżowe męczarnie,
wielu ginie i wtedy, i potem.
Refren: Jezu Chryste, Świętą Mękę rozważamy
dziś w Kościele Twej Warszawy, Twego Gniezna
Gdy żywymi chcemy być ewangeliami,
spraw to, Panie, niech zła grzechu nikt z nas nie zna.
www.ojozefmajkowski.pl