1. Światło łagodne, prowadź mnie przez mroki, Światło Odwieczne! Noc ciemna, dom mój tak bardzo daleki, więc Ty mnie prowadź. Nie pragnę wcale przyszłości widoku, ale bądź blaskiem dla jednego kroku! 2. Nie zawsze tak się modliłem jak teraz, Światło Odwieczne! Sam chciałem widzieć, bez Ciebie wybierać swą własną drogę; pomimo trwogi pragnąłem pomroczy... Przebacz sumieniu i drogę wskaż oczom. 3. Tyś zawsze trwało, gdym przez głuchą ciemność, puszcze, pustynie błąkał się dumny, więc czuwaj nade mną, aż noc przeminie, aż świt ukaże mi wieczne mieszkanie i będę z Tobą! A Ty ze mną, Panie!
www.ojozefmajkowski.pl